Makaron w puddingu

Sobota 15. maja upłynęła nam miło w malowniczych nadbużańskich okolicach. Nasza ekipa gościła na 5. zlocie Jaguara, gdzie w sympatycznym towarzystwie... Tak, Jaguara, dobrze widzicie. Nie – nam też się nic nie pomyliło. 




Po co ? Już tłumaczymy. Otóż słowo-klucz do zrozumienia tej zagadki to pasja. Tam gdzie jest pasja, znajdziecie również nas. Całemu zamieszaniu winny jest nasz kolega – Ja$ – człowiek mocno związany ze środowiskiem miłośników Jaguarów, a od niedawna także posiadacz Maserati. Gdy tylko powiadomił nas co się święci, na odzew nie trzeba było długo czekać. Na spotkanie przybyły 3 Maserati i Fiat dla kontrastu ;)
 

Zlot rozpoczął się w godzinach przedpołudniowych w zabytkowym kompleksie dworkowym z 1832 roku, w Somiance. Podjazd przed dworkiem zapełniło ok. 20 Jaguarów w różnym wieku, które przybyły wraz z całymi rodzinami z różnych zakątków kraju. „Około”, ponieważ luźna formuła spotkania pozwalała każdemu przyjechać i odjechać o dowolnej porze, stąd liczba uczestników ulegała drobnym zmianom w czasie trwania imprezy.
 

Samochody, z racji swojego charakteru, doskonale komponowały się z arystokratycznym otoczeniem. Właściciel posiadłości, Pan Paweł Esse, przywitał uczestników i oficjalnie rozpoczął zlot, po czym miłośnicy brytyjskich limuzyn udali się na wycieczkę po okolicy.
 

Droga prowadziła pośród urokliwych terenów wzdłuż dolnego odcinka Bugu, a kolumna Jaguarów pokonywała trasę niespiesznie i z wdziękiem, kontemplując piękno przyrody. Miejscem do którego jechaliśmy było Popowo Kościelne – niewielka miejscowość niedaleko Zalewu Zegrzyńskiego. To właśnie tam kawalkada zatrzymała się na dłuższą chwilę, aby oddać się podziwianiu swoich maszyn. Tam też Wójt Gminy Somianka wręczył trzy pamiątkowe puchary: dla najlepiej utrzymanego „kotka”, najstarszego i tego co najwięcej dróg przejechał.

 

Wśród przybyłych aut, dominowały najbardziej klasyczne i rozpoznawalne „kocie” sylwetki, a więc seria XJ i królewskie Daimlery w przeróżnych odmianach, konfiguracjach i wieku. Charakterystyczna sylwetka pojazdu zrodziła się w latach 60-tych i przetrwała bez większych zmian do dziś, dzięki czemu wśród ujednoliconej do granic możliwości współczesnej papki motoryzacyjnej możemy spotkać również prawdziwe perełki. Najstarszym reprezentantem tej dużej rodziny był czerwony XJ6 4.2 z 1978 roku, najmłodszym zaś XJ8 z 2002 roku. 
 

O ponadczasowości owej limuzyny niech świadczy fakt, że u progu XXI wieku styliści wprost przeszczepili większość motywów do nowej konstrukcji – X-type. Ich miękkie linie nadal wyglądają świeżo i prezentują się o niebo lepiej niż dzisiejsza ociężała stylistycznie konkurencja (niestety na czele z zupełnie nijakim, najnowszym wcieleniem modelu XJ o oznaczeniu kodowym X350).
Na szczególną uwagę zasługiwał egzemplarz XJ6 serii III z 1982 roku, który sprawiał wrażenie jakby dzień wcześniej wyjechał z fabryki.
 

Ponieważ takie spotkania dla osób postronnych są zwykle okazją do poszerzenia horyzontów, toteż dzięki kolegom z JaguarClubPoland.eu mogliśmy lepiej poznać konserwatywną angielską technikę, której bliżej do konstrukcji amerykańskich, niż do tego, co powstawało w powojennej Europie. Architektura 6-cylindrowych, rzędowych silników o wielkich pojemnościach sięga lat 40-tych i jest kolejną cechą składającą się na nietuzinkowość Jagów.  Respekt wzbudzały również nowsze jednostki – V12 (5,3 oraz 6,0 litra) i V8 (3,2 i 4,0). To, co widzieliśmy wywołuje refleksję, jak bardzo odmienne założenia towarzyszyły brytyjskim inżynierom w porównaniu do tego, co znamy z naszych włoskich aut.
 

Oprócz klasycznych limuzyn pojawiły się również modele mocno osadzone w duchu gran turismo, m.in. XJS 3.6 z 1990 roku, oraz najstarsze auto na zlocie – E-type 4.2 drugiej serii z 1968 r. Ten ostatni to prawdziwy rodzynek. Według przekazanych nam informacji w Polsce jest 9 sztuk modelu E-type, zaś ten konkretny egzemplarz jest pierwszym, który pojawił się w naszym kraju.
To właśnie on budził największe zainteresowanie zgromadzonych. Nikt nie przeszedł obojętnie obok ikony motoryzacji, która pozwala cofnąć się w czasie do epoki, gdy samochód był samochodem, a nie elektronicznym wózkiem na zakupy, zdławionym gwiazdkami NCAP i emisją CO2. Sympatyczny właściciel, wspomniany już Pan Paweł, bardzo chętnie opowiadał o swoim pupilu, który od 20 lat jest pod jego opieką.
 

W każdym z uczestników zlotu widać było ogromną pasję. Najlepiej może o tym świadczyć fakt, że jeden z nich pofatygował się na spotkanie aż ze słonecznej Kalifornii. Nie było tam chyba człowieka, który kupiłby Jaguara przypadkowo. Zlot w Somiance nie zgromadził właścicieli, lecz ludzi wręcz zakochanych w Jaguarach. Tak, zakochanych – to zdecydowanie będzie najwłaściwsze określenie. Tacy pasjonaci zawsze znajdą wspólny język z innymi miłośnikami, bez względu na obiekt zainteresowań. Tym właśnie można wytłumaczyć fakt, że delegacja ForzaItalia od samego początku spotykała się z dużą dozą życzliwości i otwartości, a nasza nieco egzotyczna flota budziła wcale nie mniejsze zainteresowanie.
 

Dziękujemy ekipie JaguarClubPoland.eu za możliwość wspólnego spędzenia czasu i mamy nadzieję, że taka okazja powtórzy się jeszcze w przyszłości.

Tekst, zdjęcia: Cytryn


blog comments powered by Disqus

Przyjaciele

Patroni i Partnerzy

klasyczna motoryzacja, klasyki, automobilista, youngtimery, oldtimery, youngtimer, oldtimer, historia, porady
włoska motoryzacja, włochy, forzaitalia, Litwa, recencje, testy, historia, motoryzacji, alfa romeo, lancia, fiat, ferrari, lamborghini
Alfa Romeo, Fiat, Lancia, diler, dealer, Warszawa, sklep, części zamienne
il ponte, włochy, język włoski, lektor, lekcje, nauka, kultura włoska
blog, włochy, julia wollner, italia, kuchnia, kultura, turystyka
Automobilklub Polski, komisja pojazdów zabytkowych, zabytki
Moto Guzzi, Guzzisti, włoskie motocykle
auto, spa, detailing, kosmetyka, renowacja
classic, abarth, wyścigi, rajdy, klasyczne, 131, 124
oldtimery, youngtimery, historia, klasyczna motoryzacja, zabytkowa motoryzacja
Vespa, serwis, autoryzowany, Kraków, salon, sprzedaż, serwis, LX, PX, LML
Ducati, Mulistrada, Diavel, Monster
dziennik miłośników starej motoryzacji
MotoGuru.pl - blog motoryzacyjny
części samochodowe, staniszewski, gulf, mcqueen, auta zabytkowe, przechowalnia samochodów
Rafał Płatek, Alfa Romeo, wyścigi, GTV2000, GTA, Corsa, Junior, restaurowanie, odbudowa, częsci, Ron Simmons
trattoria, ristorante, restauracja, pasta, pizza, warszawa
Ital Technik, części Alfa Romeo, Lancia, Fiat
Legend Salon i Cafe, kawa, ciasta, spotkania, vespa
Dr Kava, kawa, cafe, kawiarnia
włoska, księgarnia, książki, nauka, język włoski
Bonu dobra sycylijskie sycylia restauracja smaki kawa
Polski Touring Klub, klasyczna motoryzacja, podróże, lokalne jedzenie, dobre wino
wlochy, wloski, kultura, nowosci, ciekawostki